‘ ogólna ’

.mobi umożliwia zarejestrowanie 1 i 2 znakowych domen

Styczeń 27, 09 dodał Michał Pyszka

mobiwanadsmobile

.mobi ? domena pochowana za życia, ale jak widać podejmowane są próby jej reanimacji. Czy skuteczne? Czas pokaże. Póki co, rejestr dotMobi wprowadził możliwość ograniczonej rejestracji domen z jednym lub dwoma znakami, np. d.mobi, 6w.mobi, 39.mobi. Jak to zwykle bywa z innymi nazwami premium w tej końcówce, nie trafią one do przypadkowych osób.

Przyszły właściciel musi spełnić kilka wymogów, wśród których jako najważniejszy wymienia się przygotowanie planu rozwoju serwisu (koniecznie przeznaczonego na urządzenia mobilne), który chciałby prowadzić pod wybranym przez siebie adresem. Jeżeli jego wniosek przejdzie pozytywną weryfikację, będzie mógł złożyć oficjalne, szczegółowe podanie oraz uiścić opłatę operacyjną w wysokości 500 dolarów.

Niestety nie jest znana polityka rozstrzygania sporów, gdy więcej niż jedna osoba zapragnie wejść w posiadanie tej samej nazwy. Zapewne decydującym kryterium będzie oryginalność oraz szansa na odniesienie sukcesu danego biznesplanu.

Czytaj dalszą część wpisu →

Halo? Tu .tel. Za osiem dni wchodzę w Landrush

Styczeń 26, 09 dodał Michał Pyszka

dottelJeżeli nie złożyłeś jeszcze wniosku o zarezerwowanie domeny .tel z nazwą Twojej firmy lepiej się pospiesz. Pozostało dokładnie 8 dni do końca fazy Sunrise, która umożliwia podmiotom legitymującym się odpowiednimi dokumentami dokonania tego typu operacji.

Z dniem 3 lutego rozpocznie się faza Landrush, która otwiera przed dowolną osobą drogę do zarejestrowania domeny, co do której nikt wcześniej nie rościł sobie praw. O kolejności zgłoszeń decyduje zasada ?kto pierwszy, ten lepszy?. Etap ten dobiegnie końca równo o północy 23 marca. Pamiętaj jednak, że cena zakupu w tym okresie (tj. 3.II ? 23.III) będzie wyższa od tej, która zacznie obowiązywać od 24 marca. Wtedy to pojawi się faza General Availability zamykając tym samym proces powoływania .tel „do życia”.

Czytaj dalszą część wpisu →

Microsoft gra na rynku domen

Grudzień 29, 08 dodał Michał Pyszka

microsoft-logo

Michał z dnz.pl napisał ciekawy artykuł poruszający kwestię inwestowania przez Microsoft na rynku domen.

Od siebie dodam tylko, że firma z Redmont rozważa również zakup całych portfolio od osób prywatnych, które trzęsą domenowym światkiem. Mowa o Franku Schilling i Kevinie Ham. Ten ostatni, dyplomowany lekarz, posiada setki tysiący adresów, które w połączeniu z jego innymi przedsięwzięciami przynoszą mu ponad 70 milionów dolarów dochodu rocznie.

Poniżej fragment artykułu:

W anglojęzycznej blogosferze chodzą głosy o tym, że Microsoft zaczął traktować domeny internetowe jako poważną inwestycję.

Na blogu The Frager Factor można się dowiedzieć, że firma Microsoft jest aktualnie bardzo zainteresowana kupowaniem domen. Podobno czekano latami, aż rynek trochę osłabnie, żeby zacząć zakupy. Owen Frager, autor bloga, twierdzi, że w ciągu kilku ostatnich miesięcy Microsoft przejął 30 tysięcy domen. Niektóre z nich są przekierowywane na własną wyszukiwarkę Live (na przykład tokyo.org).

Czytaj dalej na dnz.pl.

Ludzie piszą manifesty

Grudzień 20, 08 dodał Michał Pyszka

revolution

Domaining receptą na światowy kryzys? Marzenie ściętej głowy, ale dlaczego nie skorzystać z całego zamieszania i nie spróbować przyciągnąć uwagi opinii publicznej do tej wciąż niedocenianej gałęzi biznesu? Do podobnego wniosku doszedł John Motson – doświadczony domeniarz, który na przełomie 7 lat swojej przygody z adresami internetowymi, przeprowadził ponad 1000 transakcji sprzedaży domen, które zapewniły mu pokaźną sumę na rachunku bankowym.

Chcąc zrobić użytek ze swojego niebywale bogatego doświadczenia zamierza on wystartować z nowym projektem – Domaining Revolution – który ma tchnąć powiew świeżości w skostniały, jego zdaniem, rynek i skupić uwagę mainstreamu na naszej branży.

Pierwszym krokiem ku rewolucji jest wydanie 86 stronicowego ebooka, w którym zawarł swoje przepisy na osiągnięcie sukcesu w handlu domenami oraz informacje o skutecznych sposobach na  spieniężenie ruchu. Całość została przedstawiona jako doskonała  i bezpieczna alternatywa dla tradycyjnych technik inwestowania wolnych środków pieniężnych. To ostatnie stanowi chwytliwy argument w czasach, gdy boisz się otworzyć lodówkę, bo a nóż wyskoczy z niej kryzys.

Czytaj dalszą część wpisu →

Jak to wyrolowano fundację Busha

Grudzień 12, 08 dodał Michał Pyszka

george_bushBiedny Jerzy. Jakby mało miał na głowie, to jeszcze firma zajmująca się jego fundacją ?George W. Bush Library Foundation? nie opłaciła na czas domeny GeorgeWBushLibrary.com, która od razu wpadła w ręce spekulantów. Błąd okazał się bardzo kosztowny. Nowy abonent zażyczył sobie 35 000 dolarów za zwrócenie adresu.

Można byłoby i żałować pechowca – firmę Yuma Solutions – ale coś mi się wydaję, że całe to środowisko nie przywiązuje zbytniej wagi do pieniędzy. Mark Langdale, przewodniczący fundacji, nawet nie wiedział o całym zajściu. Łatwo przyszło, łatwo poszło jak to mówią.

Najlepsze jest to, że w 2007 roku również musieli odkupić domenę od squattera. W tamtym przypadku skończyło się ?tylko? na 3 000 dolarów. Ciekawe czy zdecydują się przedłużyć domenę na przyszły rok? Na pewno wielu zaciera ręce na myśl o łatwym zarobku.

O mój Boże! Alle kaszana!

Czerwiec 25, 08 dodał Michał Pyszka

alle porażka

Nie wiem czym kierowały się, lub co gorsza co otumaniającego zażyły, osoby odpowiedzialne za powołanie do życia potworka o imieniu pracaallegro.pl. Po nowym dziecku allegro – firmy bądź co bądź nie mogącej raczej uskarżać się na brak środków na zakup, przyzwoitej chociaż, domeny  – można było oczekiwać czegoś, delikatnie pisząc, bardziej oryginalnego. A co otrzymaliśmy? Produkt (domena) zrobiony „na odpieprz”, bez odrobiny wysiłku. Sprawa wyboru domeny została zepchnięta na margines albo nawet całkowicie pominięta w procesie wdrażania nowego projekty. Zapewne zarejestrowali coś, gdy się okazało, że nie ma pod jaki adres tego wrzucić :) Logo, z tego co widze, również robione szybko „na kolanie”. Ogólnie jako domeniarz czuję się urażony takim podejściem do tematu.

Kolejny przykład allekreatywności ? Nowy serwis wakacyjny o nazwie… uwaga… allewakacje.pl.

Można wyciągnąć wnioski, że firma ma obraną strategię odnośnie domen internetowych. Zamiast zainwestować w coś „normalnego” odcina ona kupony od allegro i otomoto i wszystkim swoim projektom, tym bliższym i tym dalszym, jak leci nadaje przedrostki alle, oto i z uśmiechem na twarzy liczy zaoszczędzone w ten sposób pieniądze. Można się w tym utwierdzić zerkając na inne adresy w posiadaniu allegro -  allefinanse.pl, allegrofon.pl, allenumer.pl, otoanonse.pl, otoportal.p, otopraca.pl, otoinspekcja.pl – trudno wyjść z podziwu…

Zapewne gdyby nie fakt, że domena allepraca.pl znajduje się w obcych rękach, można byłoby stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że nowy serwis allegro miałby właśnie taką nazwę. Lepszą? Być może.

Polska domena sprzedana za blisko 100 000 PLN

Czerwiec 24, 08 dodał Michał Pyszka

Na aukcjach SnapNames podczas DomainerMeeting w Paryżu doszło do kilku ciekawych transakcji. Największą niespodzianką była sprzedaż naszej rodzimej, jednak o angielskiej nazwie, domeny domain.pl za kwotę 45 000$. Miły polski akcent na tak prestiżowej imprezie. Miejmy nadzieję, że choć trochę przełoży się on na zainteresowanie zachodnich graczy naszym rynkiem.

Z innych wartych odnotowania sprzedaży można wymienić:

  • aftermarket.com – 125 000$
  • rainbows.com – 45 000$
  • loans.dk – 15 000$

Uwagę przykuwa fakt osiągnięcia przez dwie ccTLD (domeny krajowe) tak wysokich sum. Polska i duńska domena z angielską nazwą osiągnęła naprawdę przyzwoitą cenę. O ile dla krajowego klienta nie były one zapewne tyle warte, to jego zachodni odpowiednik gotów był wyłożyć taką kwotę pieniędzy. Zapewne kierował się zasadą: lepiej inwestować w to, co się rozumie :)

Domena największym skarbem firmy?

Czerwiec 24, 08 dodał Michał Pyszka

domena to skarb

Czyżby domena stała się kluczowym czynnikiem decydującym o być albo nie być firmy? Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Sedo 82% przedsiębiorstw wierzy, że utrata adresu internetowego będzie dla nich bardziej destrukcyjna niż utrata prezesa, szefa! No proszę, kto by pomyślał :)

W tych samych badaniach została ujawniona również silna potrzeba obecności firm w Internecie. Prawie 3/4 badanych wierzy, że zapewnienie sobie dobrej domeny jest ważniejsze od znalezienia odpowiedniego personelu, a nawet fizycznej lokalizacji siedziby firmy. Miło usłyszeć takie deklaracje, jednak warto pamiętać, że badanie badaniu nie równe. Na przykład podczas imprezy Internet World w Londynie wykazano, że przedsiębiorstwom brakuje jasnej strategii w zakresie domen internetowych. Jak widać wszystko zależy od target’u na jaki trafimy :)

Nora Nanayakkara, dyrektor rozwoju biznesu w Sedo, powiedziała:

Nieodpowiednia strategia w doborze nazw domen może przyczynić się do niepowodzenia startującego lub rozwijającego się biznesu. Widzieliśmy firmy borykające się z problemami, które można przypisać na konto niewłaściwie dobranego adresu internetowego.

Jest oczywiste, że dzięki takim adresom jak vodka.com, która została sprzedana za sześciocyfrową kwotę, nazwy domen są wysoce pożądane w biznesie. Jednak dopóki odpowiednie strategie działania wprowadzane są z najwyższego szczebla firmy ryzyko porażki będzie stawało się coraz bardziej realne.

Dosyć odważne stwierdzenie na końcu wypowiedzi. Jednak często niestety jest to prawda. Domaining jest świeżą dziedziną wymagająca posiadania otwartego umysłu i docenienia niedocenianego :) Być może ciepła posadka  na szczycie hierarchii korporacyjnej nie wpływa najlepiej na podejmowanie trafnych, odważnych decyzji w tym zakresie? :)

.es zbliża się do magicznej bariery miliona domen

Czerwiec 12, 08 dodał Michał Pyszka

byczek na arenie

Hiszpańska końcówka .ES z 973 894 domen zarejestrowanych na początku czerwca powoli zbliża się do magicznej bariery miliona adresów. W ciągu pięciu ostatnich miesięcy rejestracja wzrosła o blisko 20% Poniekąd spowodowane to było różnymi inicjatywami, takimi jak Młodzi Ludzie w Sieci i Nie Dla Firm Bez Internetu. Ta ostatni zaowocowało zarejestrowaniem ponad 24 000 domen przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Z kolei akcja mająca zachęcić młodych ludzi poniżej 30 roku życia do zaistnienia w Sieci przyciągnęła dotychczas prawie 28 000 osób. Dzięki tej inicjatywie otrzymali oni na okres jednego roku własną domenę, narzędzia do budowy stron www oraz skrypty – blogi, multimedia, społeczności. Więcej informacji, w języku hiszpańskim, na stronie projektu.

Dzieląc Hiszpanię na regiony otrzymamy informację, że najwięcej rejestracji odnotowano dotychczas w rejonie Madrytu (23,9%), następna jest Katalonia (16,83%), Andaluzja (13,23%) i Wspólnota Walencka – 12,86%.

Ostatnio również barierę miliona zarejestrowanych domen przekroczyła japońska końcówka .jp. Doszło do tego w marcu tego roku.

Spór wokół domeny d4hotels.com

Czerwiec 12, 08 dodał Michał Pyszka

d4hotels logoSpór dotyczący prawa do posiadania domeny i strony D4Hotels.com trafił do sądu.

MJBCH Ltd., były dzierżawca hoteli Berkley Court, Jury i The Towers, żąda wyłącznych uprawnień do operowania i zarządzania domeną i stroną. Utrzymuje, że posiadał on umowę z dwoma oskarżonymi firmami – Cloud Nine Management Services i Beechside Company Ltd. działających razem pod marką Park Hotel Kenmare – do zarządzania hotelami, ale wygasła ona w lutym tego roku. W tej sytuacji firma pozywająca uważa, że oskarżeni nie posiadają prawa do używania strony i domeny d4hotels.com.

Tym samym postępowanie zostało włączone do listy spraw rozpatrywanych przez sąd 9 czerwca 2008 roku.

Oskarżone firmy odpierają zarzuty i przekonują, że nigdy nie zrezygnowały ze swoich praw do domeny i strony. Przypomniały, że zgodnie z umową z MJBCH Ltd. z października zeszłego roku, zostały upoważnione do działania jako wyłączny operator i manager hoteli oraz że domena d4hotels.com został zarejestrowana przez Beechside we wrześniu 2007 roku. Podkreślają również, że umowa o zarządzanie została nagle przerwana przez MJBCH Ltd. w lutym tego roku. W żadnym okresie obowiązującej umowy nie było zgody na to, aby adres i strona stały się własnością firmy pozywającej.

Formalnie domena należy do spółki Park Hotele Kenmare. Czekamy teraz na werdykt Sądu, który orzeknie, czy umową o dzierżawę domeny może przyczynić się do odebranie jej podmiotowi użyczającemu adres.