Godaddy zareklamuje się na Super Bowl

Styczeń 31, 09 dodał Michał Pyszka

superbowlFutbol amerykański stał się prawdziwym sportem narodowym. Jego finałowa rozgrywa – Super Bowl – przyciąga przed telewizory rekordową widownię. Jest to również najważniejsze wydarzenie reklamowe roku. 60 sekundowy spot może uszczuplić kieszeń reklamodawcy nawet o ponad 5 milionów dolarów. Nie odstrasza to bynajmniej firm zainteresowanych taką formą promocji. Wśród nich znajduje się min. największy rejestrator domen na świecie - GoDaddy.

Swoją przygodę z Super Bowl rozpoczął już w 2005 roku. Od początku miał problemy ze stacjami telewizyjnymi, które po kolei odmawiały wyemitowania jego spotów uważając je za zbyt frywolne. Rekord ustanowił klip Spot On, który dziesięciokrotnie został odrzucony przez stację FOX. 

Na tegoroczną rozgrywkę, która odbędzie się już jutro, GoDaddy przygotował dwa klipy. O tym, który zostanie wyemitowany, zadecydowało głosowanie na stronie rejestratora. Jego wyniki poznamy w niedzielę podczas emisji bloku reklamowego. W obu filmach tradycyjnie już występuje gwiazda Indy Racing League i zarazem „dziewczyna tatuśka” - Danica Patrick. Pierwszy z klipów nawiązuję do skandalu dopingowego, który wstrząsnął amerykańską ligą baseballa. W drugim natomiast zobaczymy Danicę pod prysznicem z inną kobietą. Po zakończonych finałach, w Sieci ukażą się oba spoty w rozszerzonej, pozbawionej cenzury wersji.

Czytaj dalszą część wpisu →

Garść rad od Sedo na bieżący rok plus moje 3 grosze

Styczeń 28, 09 dodał Michał Pyszka

strategMamy jeszcze styczeń, także pozwolę sobie przytoczyć kilka noworocznych rad dla domeniarzy od pracowników Sedo. W artykule zatytułowanym Domainer Tips for 2009, który trafił do wielu odbiorców dzięki publikacji w branżowych portalach, oprócz autoreklamy znajdziemy kilka przydatnych, aczkolwiek nie nowych spostrzeżeń.

Moją uwagę najbardziej przykuła wypowiedź Mirko Giese z Departamentu Technicznego. Zachęca on, aby stosować tzw. ceny „kup teraz” dla domen znajdujących się na szarym końcu naszego prywatnego rankingu. Przytacza przykład Ebay, który 10 lat temu wprowadził tę funkcję na swojej platformie aukcyjnej. Jakie są efekty tego posunięcia, wszyscy doskonale wiemy. Chciałoby się rzec, że jest to bardzo prosty, logiczny tok rozumowania i od dawna znajduje on zastosowanie w naszym obszarze działalności. Często jednak wiele osób zapomina o nim (min. ja) lub popełnia błąd, który przekreśla sens takiego działania. Mowa o byciu sędzią we własnej sprawie. Chyba każdy z nas lubi przewartościować swoje domeny. Niestety potencjalni klienci tego nie rozumieją, w wyniku czego nasze interesy po prostu rozmijają się. Recepta jest prosta. Odstawić na bok wszystkie sentymenty i inne wirtualne kryteria zrozumiałe tylko dla właściciela domeny i określić realną, atrakcyjną cenę za dany adres. Tym sposobem unikniemy przypadków, gdzie nie decydujemy się przedłużyć ważności domeny lub niepotrzebnie pompujemy pieniądze w adres o dyskusyjnej jakości. Dodatkowo odchudzimy portfolio (pamiętajcie, jest kryzys :) ) oraz zyskamy środki na kontynuowanie priorytetowych inwestycji. Także panie i panowie, bez skrupułów pozbywajcie się najsłabszych ogniw w Waszym portfolio.

Czytaj dalszą część wpisu →