DOMAINfest GLOBAL 2009. Krótkie podsumowanie

Luty 04, 09 dodał Michał Pyszka

df-logoWidok za oknem nie napawa optymizmem, także każda wzmianka o jakieś branżowej imprezie odbywającej się w ciepłym miejscu wywołuje ukłucie zazdrości w sercu biednego domeniarza z kraju nad Wisłą.

Pod koniec stycznia w Hollywood spotkali się przedstawiciele różnych gałęzi biznesu, aby podyskutować o domenach internetowych. Pomimo dość wysokiej ceny za możliwość wzięcia udziału w kilkudniowej konferencji ? około 1000 dolarów ? nie brakowało chętnych. Efekt końcowy? 600 uczestników. Świadczy to o niczym innym, jak o dużym zainteresowaniu bliskim nam tematem.

Dla gości przygotowano bogaty program dyskusji, poruszający szerokie spektrum problemów. O wartość merytoryczną zadbało 49 prelegentów, w tym gość specjalny, człowiek legenda, Steve Wozniak ? współzałożyciel Apple.

Impreza zaczęła się od tzw. boot camp’u, który wprowadzał osoby nie mające dużego obeznania w meandry domenobiznesu. Całość została na tyle ciekawie poprowadzona, że zebrała wyrazy uznania również od osób, które zjadły na domenach zęby.

Czytaj dalszą część wpisu →

Garść rad od Sedo na bieżący rok plus moje 3 grosze

Styczeń 28, 09 dodał Michał Pyszka

strategMamy jeszcze styczeń, także pozwolę sobie przytoczyć kilka noworocznych rad dla domeniarzy od pracowników Sedo. W artykule zatytułowanym Domainer Tips for 2009, który trafił do wielu odbiorców dzięki publikacji w branżowych portalach, oprócz autoreklamy znajdziemy kilka przydatnych, aczkolwiek nie nowych spostrzeżeń.

Moją uwagę najbardziej przykuła wypowiedź Mirko Giese z Departamentu Technicznego. Zachęca on, aby stosować tzw. ceny „kup teraz” dla domen znajdujących się na szarym końcu naszego prywatnego rankingu. Przytacza przykład Ebay, który 10 lat temu wprowadził tę funkcję na swojej platformie aukcyjnej. Jakie są efekty tego posunięcia, wszyscy doskonale wiemy. Chciałoby się rzec, że jest to bardzo prosty, logiczny tok rozumowania i od dawna znajduje on zastosowanie w naszym obszarze działalności. Często jednak wiele osób zapomina o nim (min. ja) lub popełnia błąd, który przekreśla sens takiego działania. Mowa o byciu sędzią we własnej sprawie. Chyba każdy z nas lubi przewartościować swoje domeny. Niestety potencjalni klienci tego nie rozumieją, w wyniku czego nasze interesy po prostu rozmijają się. Recepta jest prosta. Odstawić na bok wszystkie sentymenty i inne wirtualne kryteria zrozumiałe tylko dla właściciela domeny i określić realną, atrakcyjną cenę za dany adres. Tym sposobem unikniemy przypadków, gdzie nie decydujemy się przedłużyć ważności domeny lub niepotrzebnie pompujemy pieniądze w adres o dyskusyjnej jakości. Dodatkowo odchudzimy portfolio (pamiętajcie, jest kryzys :) ) oraz zyskamy środki na kontynuowanie priorytetowych inwestycji. Także panie i panowie, bez skrupułów pozbywajcie się najsłabszych ogniw w Waszym portfolio.

Czytaj dalszą część wpisu →

Pięć domen .me na aukcji w Hollywood

Grudzień 21, 08 dodał Michał Pyszka

dot-me-logo

Podczas imprezy DOMAINfest Global ’09, która odbędzie się pod koniec stycznia w Hollywood (ileż bym dał, żeby się tam znaleźć) przeprowadzona zostanie na żywo aukcja pięciu czarnogórskich domen będących w posiadaniu rejestru .ME.

Szczęśliwcami, którzy trafią pod młotek są Contact.Me, Read.Me, Feed.Me, Alert.Me oraz Save.Me. Start licytacji 29 stycznia o 13:30. Zakończenie przewidziane jest na godzinę 17:00 czasu lokalnego.

Jest to już druga tego typu inicjatywa mająca na celu sprzedaż domen premium do rąk prywatnych. Poprzednia odbyła się  we wrześniu 2008 roku i zamknęła w łącznej kwocie sprzedaży 218 000 dolarów. Sam adres Date.Me poszedł na randkę z nowym nabywcą za 70 000 dolarów.

Ładne ceny za ccTLD z aspiracjami gTLD. Swoją drogą. Dlaczego aukcje domen .pl nie odbywają się L.A.? ;)

Domena .me w fazie Landrush

Czerwiec 07, 08 dodał Michał Pyszka

hit me :)

.me – nowa domena przypisana do Czarnogóry. Wraz z domeną .rs (Serbia) zastąpiła ona dotychczas istniejącą domenę .yu, która straciła rację bytu po rozpadzie Jugosławii na dwa równe państwa.

Ze względu na swoje atrakcyjne rozszerzenie .me (z ang. „ja”, mnie) dużo osób dostrzega jej potencjał w personalizacji swoich usług, czy też wysypu stron typu „o mnie” – blogi, galerie zdjęć, itd. Predag Lesic, dyrektor wykonawczy rejestru, powiedział:

Wierzymy, że domeny .me mają niesamowity potencjał dla użytkowników Internetu na całym świecie. Pomyśl tylko, z domeną .me Internet w bardzo prosty sposób będzie poświęcony wyłącznie Twojej osobie. Po raz pierwszy w historii Internetu, nazwa domeny jest w tak istotny sposób osobista.

Bardzo optymistyczne i wzniosłe słowa :) Ale czego można spodziewać się po osobie, mającej zarobić na tym całym „zamieszaniu”? Jak zwykle przeważająca ilość nazw trafi do handlarzy, co przyczyni się do przyhamowania procesu budowy serwisów pod tym rozszerzeniem, a większość osób i tak zapewne będzie wolała promować się w swoim rodzimym Internecie.

Czytaj dalszą część wpisu →